Był taki ślub.
Od prawie trzech miesięcy (12 czerwiec 2010, Katowice) jestem szczęśliwym mężem wraz z kochaną żoną Emilką. Fakt ten został uwieczniony na fotografiach. Z tego miejsca przepraszam wszystkich którzy mogą czytać ten blog, a którzy byli z nami wtedy i nie dostali jeszcze od nas zdjęć..... niedługo nadrobimy tę karygodną zaległość, jak tylko obrobimy się z naglącymi sprawami natur różnych. Jakoś tak się zrobiło że spraw się zebrało bardzo dużo, po kolei odhaczamy kolejne, czas się skrócił i bardzo przyspieszył.

Dziękujemy wszystkim którzy byli z nami w tym dniu.
Etykiety: osobiste

Komentarzy: 2
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Pasza co to za kasowanie ;)
Wódkę jeszcze mam, odwiedź na jednego.
Prześlij komentarz
<< Powrót